Pierwszy śnieg w 2018 – krótki, ale nie ostatni!

Pierwszy śnieg w 2018 – krótki, ale nie ostatni!

No i noc z poniedziałku na wtorek sprawiła niespodziankę – miłą dla oka, gorszą dla kierowców. Dopiero w połowie stycznia spadł pierwszy śnieg w 2018. Niestety według prognoz nie utrzyma się długo, ale jeszcze go w tym tygodniu zobaczymy. Czasu na większą fotorelację nie miałem, dlatego tylko kilka fotek z drogi do pracy. 

Widok o wtorkowym poranku mógł wywołać wiele emocji. Dla mnie to był piękny widok, bo jak nic Szczecin przykryty białym puchem wygląda wyjątkowo pięknie – niestety ostatnie lata nie rozpieszczają mieszkańców takim klimatem. Dla dzieciaków które rozpoczęły przerwę szkolną poranek był ogromną nadzieją na białe ferie. I nadzieja wciąż nie zgasła – pod koniec tygodnia znów w prognozach widach płatki śniegu (według wujka Google białe płatki zobaczymy w czwartek, piątek i sobotę).

Najmniej radości mieli kierowcy. Pewnie znaczna część po przebudzeniu i wyjrzeniu za okno wypowiedziała soczyste k****, na samą myśl o odśnieżaniu. Kilku dodatkowych osób powtórzyło słowo gdy przypomnieli sobie, że wciąż mają letnie opony. Niestety spory opad śniegu to zawsze problemy na drogach. A to służby nie zdążyły wszędzie przejechać pługami (przez co rok rocznie pojawiają się głosy, że zima zaskoczyła drogowców – bo przecież łatwiej powtórzyć slogan niż wyjechać wcześniej), a to znalazły się gapy na letnich i przyfasoliły w lampę lub nie były w stanie podjechać pod górkę blokując pas, a to ciężarówki miały problemy z podjazdami (ale co było tego powodem?). Wszystko składa się na tworzące się korki, zatory i powolną jazdę. Ogólnie śnieżny poranek nie uszczęśliwia zmotoryzowanych i spieszących się do pracy komunikacją, która również miewa problemy w śnieżnym klimacie.

Biały puch tak bardzo wyczekiwany w środku kalendarzowej zimy (choć wielka szkoda że nie było go na święta), powinien ucieszyć oko niejednego mieszkańca. Niestety w związku z pracą mogłem wykonać jedynie kilka zdjęć w drodze do. Przy dodatnich temperaturach w ciągu dnia wieczorem raczej ujrzymy błotko i kałuże. Stąd na kilka wieczornych zdjęć w białej scenerii będę musiał jeszcze poczekać…

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *