Szczeciński budżet obywatelski – przywilej czy obowiązek?

Szczeciński budżet obywatelski – przywilej czy obowiązek?

Tylko do końca niedzieli 12 listopada możemy głosować na szczeciński budżet obywatelski 2018. Do wyboru jest ponad 100 różnych pomysłów, a każdy może oddać 3 głosy. Zwycięskie projekty zostaną sfinansowane z pieniędzy budżetu miasta, czyli tych na które składamy się wszyscy. Czy więc decydowanie o podziale wspólnej kasy to nasz obowiązek czy przywilej?

Szczeciński budżet obywatelski 2018

Ze 113 zgłoszonych i zaakceptowanych projektów możemy oddać 3 głosy, po jednym w ramach:

  • projektu ogólnomiejskiego,
  • projektu dzielnicowego dużego (dla jednego z rejonów: północ, śródmieście, prawobrzeże lub zachód),
  • projektu dzielnicowego małego (dla jednego z rejonów: północ, śródmieście, prawobrzeże lub zachód).

Każdego dnia średnio oddawane są głosy przez około 1000 kobiet i 900 mężczyzn (widać to panie bardziej wolą decydować o wydawaniu pieniędzy).

Głosować można na stronie www.sbo.szczecin.eu, a do rozdysponowania jest pula środków o łącznej wartości 8 mln polskich złociszy. No właśnie, całe 8 „melonów”. Jak to czasem potrafimy narzekać na źle wydane przez miasto 100 tysięcy, a tutaj taka gigantyczna kasa i to nie radni, nie upolitycznione osobniki będą o nich decydować. Tylko MY mieszkańcy. Ale czy to nasz obowiązek czy może tylko przywilej?

Obowiązek czy przywilej?

Głosowanie nie jest obowiązkowe, a jest to jedynie przywilej udostępniony parę lat temu przez miasto. Namiastka demokratycznych decyzji dla przeciętnego Kowalskiego. Coś jak w wyborach do sejmu, tylko zamiast wybierać pomiędzy złymi a gorszymi, tutaj z pośród ponad setki pomysłów każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Robertowi będzie zależało na rowerze miejskim, pani Jadzi na skwerze, Krzysiek chciałby nowe boisko przy pobliskiej szkole, a Madzia chętnie spróbuje sił na symulatorze do surfingu o ile uzbiera on dostatecznie dużo głosów.

I tutaj kolejna kwestia przywileju. Do niczego zmuszani nie jesteśmy. Ba, każdy z nas może oczywiście odpowiednio wcześniej, złożyć swój pomysł na wydanie części z tej sporej sumki. Następnie niczym politycy w kampanii wyborczej, możemy promować swój projekt np. za pomocą mediów społecznościowych.

Łącznie głosy odda „tylko” kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców naszego miasta (w SBO 2017 około 34000), tak więc promowanie ma sens.  Zdobycie 3-4 tysięcy głosów na projekt dzielnicowy mały lub duży powinno wystarczyć (patrząc na ubiegły rok). A pewnie znajdzie się wiele osób, które wezmą udział w głosowaniu właśnie pod wpływem informacji z FB o ciekawym pomyśle. Swoją drogą, aż dziw mnie bierze jak mało takich promocji widziałem w nowych mediach (co nie znaczy, że ich wcale nie było).

Więcej danych za SBo 2017 TUTAJ.

SBO wyznacza potrzeby mieszkańców

Osobiście od samego początku istnienia projektu szczeciński budżet obywatelski możliwość głosowania traktuje jako obowiązek i zachęcam do takiego poglądu każdego mieszkańca Szczecina. Korzystajmy z praw do decydowania o wspólnych środkach. Oprócz tego, że może powstać wiele ciekawych i odważnych projektów, miasto dostaje jasny sygnał jak ukierunkowane są potrzeby mieszkańców.

Przykład roweru miejskiego. Urzędnicy przez wiele lat nie mogli zdecydować się na ten „dość ryzykowny” pomysł, a pomógł SBO. Rower miejski powstał bez większych dyskusji ze strony miasta i okazał się ogromnym sukcesem. Zainteresowanie przerosło oczekiwania i pokazało, jak wielka drzemie siła w potrzebach mieszkańców ujawnianych przez szczeciński budżet obywatelski.

Głosowanie w głównej mierze odbywa się za pomocą strony internetowej. Istnieją wprawdzie możliwości stacjonarnego głosowania, ale w ubiegłym roku korzystała z nich szczątkowa liczba osób (około 2% głosujących). Wprawdzie danych odnośnie wieku nie podano jednak zakładam, że znacząco przeważają tutaj osoby młode. Głosujących 60-latków za wielu nie było. To zapewne w głównej mierze przekłada się na rodzaj potrzeb mieszkańców wynikających z wyników w ramach SBO. Dlatego wygrał już rower miejski, a nie np. budowa sieci domów opieki seniorów (oczywiście takiego projektu nie było).

Pytanie czy miasto w jakikolwiek sposób bada te wyniki i stara się wyciągać wnioski płynące z głosowania, a dotyczące potrzeb mieszkańców. W większości przypadków popularnością cieszą się projekty związane ze sportem i rekreacją. To znak, że jest moda na zdrowy tryb życia w pięknym mieście. Za to z SBO nie wyobrażam sobie remontów dróg i chodników – to jest zakichany obowiązek miasta utrzymanie ich w należytym stanie (dlatego ja nie narzekam na tworzące się korki przez prowadzone remonty – ważne, by robione były dobrze i tam gdzie tego potrzeba).

Ja już spełniłem swój obowiązek i zagłosowałem w SBO 2018, a Ty?

A które projekty mi przypały do gustu?

Z tych ogólnomiejskich: wieża spacerowo-widokowa w parku Zdroje, symulator surfingu, szczecińskie Gryfiątka w reprezentacyjnych punktach miasta.

Dzielnicowe duże: Muzeum Technologii Cyfrowych (śródmieście), otwarty park trampolin (śródmieście), balon na orliku i orlik pod balonem (prawobrzeże), park wspinaczkowy (zachód), eko-pumptruck osów (zachód), multimedialna strzelnica (zachód).

Dzielnicowe małe: wioska Flinstonów (zachód), strefa sprawności sportowej przy Arkońskiej (zachód), inteligentne meble solarne (prawobrzeże), Różane Ogrody II (prawobrzeże), siłownia pod chmurką – skwer przy Chopina/Krasińskiego (północ), panorama dzielnicy – mural (północ), mural Witaj w Szczecinie (śródmieście).

Jeszcze raz dla przypomnienia – głosy oddajemy TUTAJ.

Pozdrawiam

Konrad



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *