Bądź świadomy co jesz – aplikacja Zdrowe Zakupy

Bądź świadomy co jesz – aplikacja Zdrowe Zakupy

Wśród dziesiątek tysięcy aplikacji co jakiś czas znajdzie się coś fajnego i przydatnego. W tym wpisie chciałem na blogu zaprezentować aplikację dotyczącą kwestii zdrowego żywienia. Ale uwaga! Nie będzie tutaj żadnej diety cud, ani 70 wymyślnych przepisów co zrobić z buraków by być pięknym i młodym. Aplikacja Zdrowe Zakupy ma nam pomóc podczas wizyty w sklepie. Tylko tyle lub aż tyle.

Nie stosuję żadnej szczególnej diety – regularnie ćwiczę, trzymam paru dobrych zasad żywienia i zwracam uwagę na to co kupuję. No właśnie. I ten tekst będzie dotyczył towarów które kupujemy, a właściwie ich składu. Jak uniknąć szkodliwych składników w produktach pomoże Nam aplikacja Zdrowe Zakupy. Pewnie nigdy bym sam na nią nie trafił i nie dowiedział o jej istnieniu, gdyby nie szanowna małżonka, która natrafiła na nią czytając jakiś artykuł o zdrowiu (już nawet nie pamiętam jaki).

Aplikacja Zdrowe Zakupy

Nie każdy czyta etykiety na produktach, a jak już to robi to też nie koniecznie wie co jest szkodliwe, a co nie. Wśród całego szeregu E, chlorków, sorbinianów, benzoesanów, kwasów i wszystkich innych dziwnie-brzmiących nazw jest masa chemii szkodliwej dla zdrowia. Ale które z nich szkodzą? A jak szkodzą? Które tylko strasznie brzmią? Tego wszystkiego dowiemy się z aplikacji Zdrowe Zakupy. Jedyne co musimy zrobić (oczywiście po pobraniu i zainstalowaniu aplikacji), to zeskanować kod produktu który chcemy kupić lub już kupiliśmy.

Wyskoczy nam cała lista składników danego towaru z kolorowymi minkami oznaczającymi ich wpływa na nasze zdrowie. Szkodliwe pomarańczowe, podejrzane żółte czy obojętne lub korzystne zielone. Po rozwinięciu każdego składnika mamy jego dokładny opis i wpływ na zdrowie. Lista towarów naprawdę jest bardzo obszerna i po zeskanowaniu kilkudziesięciu towarów posiadanych w domu, tylko butelki wina mi nie znalazło. 

Dodatkowo możemy ustawić sobie w opcjach co jeszcze aplikacja ma nam pokazywać ze składu. W zakładce „Zdefiniuj dodatkowe składniki” mamy ogromny przycisk „+” i dzięki niemu możemy dodać dodatkowe rzeczy wyświetlane podczas skanowania produktu. Jak ktoś jest uczulony na gluten czy orzechy to jej zaznacza i zawsze się pokażą, jeżeli będą występować w składzie. Co jeszcze? Możemy dodać MOM, różnego rodzaju tłuszcze czy żywność genetycznie modyfikowaną i już nic nam nie umknie przy następnych zakupach. Domyślnie w programie zaznaczone są tylko „E-dodatki”, chociaż to i tak największa grupa dziwnie-brzmiących składników, których powinniśmy się obawiać.

Osobiście już od jakiegoś czasu mam wyrobiony nawyk czytania etykiet przed zakupem produktu (dzięki czemu mam sporą grupę sprawdzonych towarów poszczególnych marek), przez co na pewno zmniejszyłem ilość słabych jakościowo produktów. A od teraz dodatkowo będę się posiłkował aplikacją, gdy będę się zastanawiał nad zakupem produktu którego skład wydaje mi się podejrzany. 

Dlaczego piszę o tej aplikacji? Bo zapewne jest wiele osób, które zwracają uwagę na to co kupują tak jak ja i warto podzielić się z nimi takim ciekawym znaleziskiem. Może ktoś przeczyta ten tekst i akurat pokusi się na zainstalowanie tej apki. A może ktoś inny przemyśli temat i od tego momentu zacznie bacznie zwracać uwagę co wkłada do koszyka?

Jak komuś pomogłem – to bardzo się cieszę.

Aplikacja Zdrowe Zakupy jest do pobrania na systemy: | Android | iOS |

Foto: screeny z aplikacji

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *