Noc Muzeów 2018 w Szczecinie

Noc Muzeów 2018 w Szczecinie

Kolejna edycja Europejskiej Nocy Muzeów zagościła także w Szczecinie. W sobotę 19 maja tysiące mieszkańców miasta i turystów poświęciło popołudnie i wieczór na kulturalne wędrówki po mieście. Ja wstąpiłem do Przełomów, Sali Tradycji Pogoni Szczecin i Filharmonii. Warto było wyjść z domu.

 

Noc Muzeów 2018 w Szczecinie

Pierwszym moim celem w Noc Muzeów 2018 w Szczecinie był Plac Solidarności i znajdujące się tam Centrum Dialogu Przełomy. Jako że pojawiłem się tam po 17, a obiekt był otwierany dopiero od 18, to mieliśmy z żoną odrobinę wolnego czasu.

Jak widać wyżej, niektórzy nabierali sił przed zwiedzaniem w dość nietypowym miejscu (i trochę lekceważącej pomnik pozie)

Tego dnia Plac Solidarności tętnił życiem. Dla dzieciaków zorganizowano tam masę atrakcji. Ja z żoną najbardziej zwróciliśmy uwagę na stare znane z naszego dzieciństwa gry i zabawy. Były klasy, skakanka czy gra w kapsle. Obok jakaś gimnastyka, malowanie kredami i mnóstwo dzieciaków na hulajnogach (chociaż i zdarząły się dorosłe przypadki). Sami zadowoliliśmy się zaś grą widoczną na zdjęciu.

Nie omieszkaliśmy zaliczyć dwóch partyjek w warcaby, które znalazły się na trzech stołach ustawionych w rogu placu.

A tutaj tor do gry w kapsle

Na wejściu do Przełomów zdobyliśmy gazetę z wszystkimi atrakcjami przygotowanymi przez Szczecińskie Muzeum i jego oddziały.

 

Oczywiście wstęp do muzeum był w ograniczonej ilości (i dobrze, bo chętnych było tak wiele)

Kilka zdjęć z Przelomów. Pełna relacja z wizyty w tym muzeum dostępna pod tym linkiem:

CENTRUM DIALOGU PRZEŁOMY [wizyta w ramach Nocy Muzeów]


Następnym zaplanowanym punktem zwiedzania w Noc Muzeów 2018 była Sala Tradycji Pogoni Szczecin, mieszcząca się w klubowym budynku przy Karłowicza 28.

Więcej zdjęć patrz wpis: Sala Tradycji Pogoni Szczecin [Noc Muzeów 2018]


Z wizytą w Galerii Sawki

Kolejnym punktem na trasie sobotniej wycieczki miał być Urząd Miasta i wizyta w gabinecie prezydenta. Niestety potężna kolejka już o godzinie 19:30 (zwiedzanie zaczynało się o 20 i  wchodzące grupy miały liczyć około 15-20 osób) liczyła ponad 150 osób (dalej już nie liczyłem) i skutecznie mnie zniechęciła – może za rok (przyjdę wcześniej i wykażę się większą wytrwałością).

Dlatego w drodze powrotnej w okolice Filharmonii, wstąpiliśmy na moment do Galerii Henryka Sawki. Pierwszy raz tam byłem i wyszedłem z talią kart do gry, którą zamierzam wykorzystać do stworzenia dekoracji do mieszkania (wybrane karty umieścić w podłużnej ramce – coś na wzór widocznej na jednym ze zdjęć). 

Muzeum Tradycji Regionalnych – pamiątkowa moneta i wystawa zdjęć Browaru Bosman

Po Galerii Sawki przyszła kolej coś zjeść i dalej w drogę. Kolejnym przystankiem okazały się być muzea na Staromłyńskiej. W Muzeum Tradycji Regionalnych można było wybić sobie pamiątkową monetę, a na patio zobaczyć zdjęcia browaru Bosman.

Filharmonia Szczecińska – 180 zdjęć z teleskopu Hubble’a

Noc Muzeów 2018 w Szczecinie postanowiliśmy zakończyć pokazem zdjęć kosmosu z Filharmonii Szczecińskiej. Miało to być 180 wyjątkowych zdjęć z historii działalności teleskopu Hubble’a, przy akompaniamencie klimatycznych dźwięków. W kolejce ustawiliśmy się chwile po 22, zaś pokaz rozpoczynał się o 23. Kolejne osoby co chwila dochodziły i w momencie wejścia spokojnie było tam ponad 250 person. Na holu ustawiono kilkaset krzeseł, choć i tak było ich znacznie mniej niż zainteresowanych, dlatego wielu widzów obejrzało pokaz na stojąco (o ile ktoś nie wyszedł wcześniej). Miejsce z przodu kolejki zaowocowało krzesełkami w 3 rzędzie 😀

Niestety zachwyt z miejsc trwał bardzo krótko. Właściwie do momentu usłyszenia pierwszych dźwięków i mojego wewnętrznego głosu (o ku…, ale głośno). O ile prezentowane zdjęcia zapierały dech w piersiach, o tyle dźwięk przyprawiał o ból uszu. Miało być klimatycznie, a  wyszło potwornie głośno z buczącym dźwiękiem z głośników. Ten kto decydował o nagłośnieniu powinien dostać cholerną naganę od dyrekcji. 

Jak już wspomniałem zdjęcia były naprawdę super. Zabrakło tylko czegoś więcej niż autorów zdjęć. Może jakieś opisy co to jest mgławica, a co galaktyka spiralna. Jakieś ciekawostki, w jakich warunkach pracowano na początku, a w jakich obecnie. Cokolwiek więcej, co człowiek mógłby przeczytać odciągając uwagę od poziomu nagłośnienia. Niestety brak dodatkowych informacji, późna godzina i dość długi czas wyświetlania każdego zdjęcia (około 20 sekund) dla wielu były dużym problemem by wytrzymać. Wiele osób wyszło znacznie przed czasem, a i zauważyłem parę którym się delikatnie przysnęło…

Miało być fajnie, wyszło przeciętnie. Szkoda, bo zdjęcia były naprawdę super.

 

Na kolejny rok mam już główny cel – oczywiście wizyta w Urzędzie Miasta i pokoju prezydenta. Oby ta atrakcja była także na kolejnej Nocy Muzeów w Szczecinie.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *