Nowe graffiti na Warcisława. A mogła być panorama dzielnicy

Nowe graffiti na Warcisława. A mogła być panorama dzielnicy

Nowe graffiti pojawiło się na ścianie przy ulicy Warcisława w pobliżu Starej Cegielni. Zapewne jednym się spodoba, innym nie. Mi projekt trochę nie przypadł do gustu. A mogła być panorama dzielnicy…

Nowe graffiti na Warcisława

Owa ściana znajduje się przy skrzyżowaniu Warcisława/Przyjaciół Żołnierza, w pobliżu Starej Cegielni. Malunkiem zajęli się lokalni grafficiarze, którzy podobno sami ponieśli koszty użytych materiałów. Zgodę na zamalowanie ściany wyraził ZDiTM. Wszystko fajnie i legalnie. 

Żaden ze mnie specjalista street artu, ani koneser malowideł na ścianach, słupach, wagonach pociągów czy innych miejscach w których pojawia się graffiti. Ale swoje zdanie wyrazić mogę. Sam rysunek wygląda dość estetycznie i widać profesjonalizm w jego wykonaniu. Niestety nie podoba mi się to co na tej ścianie namalowano. Wolałbym jakiś ciekawy mural dotyczący miasta (np. prezentujący bulwar z Wałami Chrobrego w tle albo Las Arkoński z dawną wieżą Quistorpa), może kawałek historii czy coś dla wybranej zasłużonej dla Szczecina osoby. Może coś z tematu rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Możliwości jest, a właściwie było wiele.  

Warto wspomnieć, że projekt dotyczący tej ściany był w SBO 2018 w ramach małych zadań dzielnicowych dla rejonu Północ. Chodziło o mural panoramę dzielnicy. Autorem projektu był Łukasz Kadłubowski, aktywnie działający w rejonie Osiedla Książąt Pomorskich. Szczegóły proejktu tutaj: https://sbo.szczecin.eu/prezentacja-merytoryczna-2017-1400579385.html\

Zamiast ładnego murala związanego z miastem/dzielnicą mamy graffiti, które prawdopodobnie przez sporo osób tam przejeżdżających zostanie potraktowane jako kolejny akt wandalizmu, a nie legalnie powstałe dzieło. Sztuka sztuką, ale można było ten mur przeznaczyć na ciekawszy i milszy dla oka projekt. Nie twierdzę że autor oszpecił ścianę, jednak możliwości było znacznie więcej – zwłaszcza związanych z miastem czy lokalną okolicą. A tak jest zwykłe graffiti dla mieszańca (ewentualnie dzieło sztuki ale dla znawcy street artu). 

Oczywiście to tylko moje zdanie i pełen szacunek dla autorów projektu za ich pracę. Mi nie przypadło do gustu, ale może innym mieszkańcom już tak. Zapraszam do kulturalnej dyskusji w komentarzach i wymiany poglądów. Kilka zdjęć:

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *