Obwodnica Kobylanki będzie dwupasmowa

Obwodnica Kobylanki będzie dwupasmowa

Jeszcze ponad 3 lata przyjdzie poczekać kierowcom na bezpieczną wersję pełnej dwupasmowej drogi – obwodnica Kobylanki doczeka się przebudowy. Postanowiono o przebudowie fragmentu drogi, obecnie składającego się z jednego pasa w każdą stronę i przedzielonego stalowymi linami. S10 będzie gotowa „już” w 2020 roku.

Obwodnica Kobylanki, Zieleniewa, Morzyczyna i również Stargardu, istnieje od ponad 10 lat. Niestety fragment liczący około 6,5 kilometrów wciąż pozostawał jednopasmowy w każdą stronę. Przez wiele lat zdarzyło się tam dziesiątki jak nie setki wypadków i kolizji drogowych, w tym także z ofiarami śmiertelnymi.

W 2014 roku postanowiono zamontować tam stalowe liny, mające uniemożliwić wyprzedzanie na tym odcinku i poprawić bezpieczeństwo kierowców. I rzeczywiście bezpieczeństwo się zwiększyło, śmiertelne wypadki zostały ograniczone, a przy okazji trochę spowolniono ruch przez teoretyczny brak możliwości wyprzedzania. Teoretycznie, bo osobiście dwukrotnie byłem świadkiem wyprzedzania się aut na tym tym odcinku. Przypominam, jest tam jeden pas z poboczem i stalowa(!) lina oddzielająca od sąsiedniego pasa. Dwukrotnie również sam byłem zachęcany do wykonania tego dość niebezpiecznego manewru przez ustępujących mi wolniejszych kierowców – nie zdecydowałem się ani razu. Jakoś nie uśmiechało mi się ryzykować przypadkowym zahaczeniem o linę w razie gwałtownego ruchu wyprzedzanego kierowcy.

Teraz dobudowa kolejnych pasów stanie się faktem. Najpierw przez około 15 miesięcy będzie tworzona dokumentacja inwestycji i zbierane pozwolenia, a później przez około 16 miesięcy pracy (wyłączając z tego okres zimowy – od 15 grudnia do 15 marca), będą trwały działania na placu budowy. Koszt inwestycji to ponad 50 mln złotych.

Nowina jest radosna, ale jeszcze trochę wody w Odrze upłynie zanim nacieszymy się „legalnym” wyprzedzaniem na S10. Pewnie i problemy związane z przebudową też się dadzą we znaki kierowcom i znów usłyszymy czy przeczytamy, że budowlańcy nie mają kiedy tego robić.

Niestety seria narzekań jest nieodzowną częścią poprawy komfortu jazdy w naszym kraju, stosowaną przez marudne masy niecierpliwych ludzi, dla których zrzędzenie jest zwyczajnym hobby. Muszą to robić, by dać upust swemu niezadowoleniu – powód jest rzeczą drugoplanową.

Dwa pasy spowodują likwidację obecnych zwężeń drogi, gdzie obecnie panuje istny wyścig rodem z F1. Kierowcy zanim znajdą się na jedno jezdniowym fragmencie, pragną wyprzedzić jak najwięcej wolniejszych aut, co skutkuje wysokimi prędkościami i wyprzedzaniem już na martwym polu, częstokroć wymuszaniem miejsca względem innych kierowców. To zjawisko zniknie po przebudowie.

Najbardziej mnie zastanawia, dlaczego od samego początku jak tylko powstała ta obwodnica, nie wykonano jest w wersji dwupasmowej w każdą stronę jak jest na innych fragmentach. Klasycznie zabrakło środków czy ktoś miał własną dziwną opinię, że tyle wystarczy…

Nie wszystko jest w tym kraju zrozumiałe…

 

 

 

źródła foto: gddkia.gov.pl



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *