Starka Adventure – limitowana edycji na regaty TTSR 2017

Starka Adventure – limitowana edycji na regaty TTSR 2017

Z okazji regat pojawiła się limitowana edycja lokalnego alkoholu o nazwie Starka Adventure. Tylko 1200 butelek. Gradka dla kolekcjonerów, ale i koneserów dobrych trunków, gdyś spora część partii ma być przeznaczona bezpośrednio na konsumpcję. Jak widać ”tolszipy” to nie tylko żaglowce i koncerty. To także wyśmienita okazja na promocję lokalnych produktów.

Starka Adventure na regaty

Regaty The Tall Ship Races są wspaniałą promocją miasta Szczecin i wszystkiego co z nim związane, więc nie dziwi fakt wykorzystania tej imprezy przez lokalne marki i instytucje do rozreklamowania samego siebie. W ten trend wpisuje się Szczecińska Fabryka Wódek Starka, chociaż specjalna edycja Starki ukazała się także na finał regat w 2007 roku (jeszcze za czasów poprzedniego właściciela zakładu). Tym razem firma pod nowymi skrzydłami wypuszcza na rynek 1200 butelek Starka Adventure – specjalnie na regaty w 2017 roku. Jest to 10-letnia wersja Starki, a na etykiecie widnieje rysunek żaglowca. Cena jaką musiałem zapłacić za butelkę w sklepie w centrum miasta – 139 złotych.

Starka Adventure – czy warto kupić?

1200 butelek, czy to dużo? Niekoniecznie. Dlatego ja czym prędzej udałem się po zakup jednej sztuki na własny użytek (czyt. przetrzymam ją parę lat i zobaczę ile będzie warta – więc de facto dokonuję inwestycji w alkohole, tylko w skali mikro). W sklepie w centrum Szczecina (przy Alei Jana Pawła II) dobroczynny sprzedawca podzielił się swoimi uwagami i stwierdził, że to dość mała ilość biorąc pod uwagę fakt, że spora część zostanie przeznaczona na konsumpcję w trakcie trwania regat. Dlatego jak tylko zostanie wyprzedana ze sklepów, to jej cena dla kolekcjonerów może natychmiast wzrosnąć. Więc ja się pytam co to będzie za 5 wiosen? Jak się wtedy będzie kształtować jej cena. No nic, poczekam i się przekonam. Nie będzie dla mnie problemem przetrzymanie jej kilka lat.

starka adventure
źródło: www.starka.pl

Co do samego alkoholu, Starka Adventure to 1200 butelek ”tylko” 10-letniego trunku – czyli minimalnego wieku Starki. Wytwórnia ma w swoim arsenale okazy 18-, 21-, 25-, 30- czy 35-letnie, więc ”dyszka” to po prostu młodszy rocznik. Wciąż jednak trzeba ją doceniać w pełnej krasie, w końcu Starka obecnie jest uważana za trunek ekskluzywny. Świadczą o tym jej wysokie ceny z obecnej produkcji i poszukiwane egzemplarze jeszcze z czasów własności Polmosu. Na moje pytanie odnośnie ceny 10-letniej Starki rozlanej jeszcze przez Polmos, Pan ze wspomnianego wcześniej sklepu bez większego zastanowienia rzucił kwotą 700 złotych. No nieźle tym bardziej, że za czasów regularnej produkcji butelka w sklepie kosztowała do 50 złotych. Czy kwota 700 zł jest realna? Czy to dużo czy mało za taki egzemplarz? Nie wiem, nie znam się. Pewnie szczegółów trzeba by poszukać na forach miłośników ekskluzywnych alkoholi lub złapać kontakt z kolekcjonerem (albo najlepiej kilkoma). Wiem jedno – takie informacje świadczą o potencjale marki i stale rosnącej wartości alkoholi rozlanych pod szyldem Starki.

(No chyba że sprzedawca w tym sklepie jest właśnie kolekcjonerem lub specjalistą w tej dziedzinie – wtedy zwracam honor i przepraszam za moje wątpliwości.)

Jak promować na ”tolszipach”?

Wracając jednak do producentów Starki, to wykonali świetny ruch promocyjny. Aż czuję dumę, że taki alkohol jest produkowany w Szczecinie. Jeszcze lepiej jakby marka stała się rozpoznawalna międzynarodowo – przynajmniej w Europie. Na to jednak potrzeba wielu lat promocji, zdobywania gustów smakoszy i aprobaty kolekcjonerów. Jest już fajna historia zakładu, tradycja wytwarzania i sporo alkoholu w starych rocznikach, których wartość rośnie. A nie ma nic lepszego od międzynarodowej promocji podczas międzynarodowej imprezy.

Teraz wystarczy poczęstować ją oficjalnie przed kamerami wszystkich najważniejszych gości, głównym artystom polać po kieliszku na scenie (etykietą do kamery!), a Bocelliemu to wręcz wcisnąć 30-letnią Starkę do kieszeni (niech się nią upije w drodze powrotnej, co uchwycą zagraniczne media i rozpiszą się jak to słynny tenor urżnął się ekskluzywnym polskim lokalnym trunkiem).



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *