UWAGA! Dołącz do nowej grupy Szczecin - Ogłoszenia | Sprzedam | Kupię | Zamienię | Praca

Lato to czas, kiedy nasza skóra i włosy muszą zmierzyć się z ekstremalnymi warunkami. Silne promieniowanie UV, suchy wiatr, wysoka temperatura, a do tego chlorowana woda w basenie lub sól morska  to miks, który potrafi zamienić lśniącą taflę w przesuszone siano. W tym okresie naturalna bariera ochronna jest mocno nadwyrężona. Z tego powodu niektóre popularne zabiegi fryzjerskie, które zimą robią cuda, latem mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Jakich procedur kategorycznie unikać w trakcie wakacji, aby nie zniszczyć włosów?

Drastyczna dekoloryzacja i agresywne rozjaśnianie

Marzenie o słonecznym blondzie tuż przed urlopem to jeden z najczęstszych, a zarazem najgorszych pomysłów. Rozjaśnianie polega na rozchyleniu łusek włosa i wypłukaniu z niego naturalnego pigmentu, co drastycznie osłabia jego strukturę. Jeśli na tak uwrażliwione pasma podziałają promienie słoneczne oraz słona woda, włosy zaczną się kruszyć, łamać i plątać. Dodatkowo, kontakt rozjaśnianych pasm z chlorem na basenie często kończy się  zielonkawym odcieniem. Jeśli planujesz zmianę koloru, zrób to na kilka tygodni przed sezonem urlopowym lub odłóż na wrzesień.

Jeśli planujesz wizytę u fryzjera po wakacjach i przydałyby Ci się dodatkowe oszczędności, możesz spróbować typowania. Jednak najpierw koniecznie sprawdź, co oferuje Wyniki Mistrzostw Świata. Zakładka zawiera listę najkorzystniejszych bonusów powitalnych dla świeżych użytkowników – każdy znajdzie coś dla siebie!

Trwała ondulacja i chemiczne prostowanie

Wszelkie zabiegi, które trwale zmieniają strukturę włosa za pomocą silnych środków chemicznych, powinny trafić latem na czarną listę. Zarówno trwała ondulacja, jak i agresywne chemiczne prostowanie, pozbawiają pasma wewnętrznej wilgoci. W połączeniu z letnim, suchym powietrzem i słońcem, zabiegi te mogą doprowadzić do nieodwracalnego spalenia końcówek. Włosy staną się matowe, szorstkie w dotyku i całkowicie stracą swój naturalny blask.

Keratynowe prostowanie

Choć keratynowe prostowanie ma opinię zabiegu regenerującego, robienie go w środku lata bywa wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Sól morska oraz chlor zawarty w wodzie basenowej działają jak silny rozpuszczalnik dla zaaplikowanej we włosy keratyny. Ponadto, po tym zabiegu łuski włosa są domknięte specyficzną otoczką, którą słońce może dosłownie przypiec. Efekt gładkich pasm, który normalnie utrzymuje się przez kilka miesięcy, po tygodniu intensywnych kąpieli morskich i słonecznych po prostu zniknie.

Intensywne zabiegi złuszczające skórę głowy

Dbając o długość włosów, często zapominamy o skórze głowy, która latem jest wyjątkowo narażona na poparzenia słoneczne, szczególnie w miejscu przedziałka. Mocne peelingi trychologiczne, zwłaszcza te na bazie kwasów, usuwają warstwę rogową naskórka i odsłaniają świeżą, delikatną skórę. Pozbawiony ochrony skalp pod wpływem słońca może ulec silnemu podrażnieniu, zaczerwienieniu, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do osłabienia cebulek i wzmożonego wypadania włosów jesienią. Latem postaw na delikatne peelingi mechaniczne lub enzymatyczne i rób je rzadziej.

Zagęszczanie i przedłużanie włosów

Letnie upały oznaczają jedno – wyższą temperaturę ciała i pot. Jeśli zdecydujesz się na przedłużanie włosów metodą na zgrzewy keratynowe lub ringi, musisz liczyć się z dużym dyskomfortem. Pot i sebum w połączeniu z ciężarem doczepianych pasm mocno obciążają naturalne cebulki, co w gorące dni może wywołać swędzenie skóry głowy, a nawet stany zapalne. Co więcej, kleje i łączenia stosowane przy przedłużaniu mogą osłabić swoje działanie pod wpływem filtrów UV zawartych w mgiełkach ochronnych czy tłustych olejkach do włosów, przez co doczepy zaczną się zsuwać.


Oceń: Jakich zabiegów na włosy unikać latem?

Średnia ocena:4.57 Liczba ocen:25